MIEĆ DUŻO I DOBRZE

Im bardziej dorabia się tego, aby „mieć” dużo i dobrze, tym bardziej przestaje „być” – być człowiekiem ceniącym sobie wartości humanistyczne. Cywilizacja współczesna proponuje młodzieży bardzo bogaty wybór wartości materialnych, konsumpcyjnych, w rezultacie czego młody człowiek może zbyt szybko i łatwo dużo mieć – przestaje jednak być człowiekiem uczciwym, sprawiedliwym, wrażliwym na dobro, piękno, prawdę, wartości społeczne. W efekcie szybkiego dorabiania się, gdy osiąga to, czego chciał, czuje się znudzonym, wyizolowanym, traci kontakty z ludźmi na rzecz dóbr materialnych, traci sens życia, odczuwa pustkę życiową, znajduje się o krok od samobójstwa. Żyjąc w ciągłym strachu i zagrożeniu człowiek współczesny dorobił się nerwicy, którą K. Homey określiła jako „nerwica cywilizacyjna” dwudziestego wieku.